Managerowie często wiedzą, że powinni powiedzieć pracownikowi coś trudnego. Dlaczego zatem tak często unikają trudnych rozmów z pracownikami?
Wiedzę, że trzeba zwrócić uwagę na:
- sposób komunikacji,
- spóźnione zadania,
- brak zaangażowania,
- zachowanie wobec zespołu,
- albo jakość pracy.
A jednak bardzo często:
- odkładają rozmowę,
- „owijają w bawełnę”,
- liczą, że „samo się poprawi”,
- albo mówią tak delikatnie, że druga osoba nawet nie rozumie, o co chodzi.
Dlaczego tak się dzieje?
Dlaczego trudna rozmowa z pracownikiem budzi tyle emocji?
Bo dawanie trudnej informacji zwrotnej jest po prostu trudne emocjonalnie.
I nie chodzi tylko o brak umiejętności.
Często chodzi o strach:
- przed reakcją pracownika,
- konfliktem,
- zepsuciem relacji,
- albo zranieniem drugiej osoby.
„Managerowie często czują się nieswojo…”
Bardzo lubię fragment badań przeprowadzonych przez J. Zenger i J. Folkman:
„Ludzie są przekonani, że konstruktywna krytyka jest kluczem do rozwoju zawodowego i oczekują jej od swoich przywódców. Tymczasem menedżerowie często czują się nieswojo, przekazując krytyczne uwagi.”
To zdanie bardzo mnie zatrzymało.
„Czują się nieswojo…”
Ja też czasem czuję się nieswojo w takich sytuacjach.
Widzę to również w pracy z managerami. Kiedy przychodzi moment przekazania trudnej informacji zwrotnej, zaczynają:
- wiercić się,
- kręcić,
- chodzić wokół tematu,
- unikać rozmowy,
- przerzucać ją na innych,
- albo czekać, aż „ktoś się w końcu domyśli”.
Sami mówią czasem:
„Cuda wyczyniam, żeby tylko nie musieć tego mówić”.
Dlaczego tak trudno dawać trudny feedback?
Zaczęłam zadawać sobie i managerom pytanie:
Dlaczego właściwie tak trudno powiedzieć komuś coś trudnego — nawet jeśli ta informacja może mu pomóc?
I oto najczęstsze odpowiedzi.
Bo nie wiemy, jak zareaguje druga osoba
To chyba jeden z najważniejszych powodów.
Pracownik może:
- wysłuchać i przyjąć informację zwrotną,
- podziękować,
- zastanowić się nad sobą.
I to jest bardzo dojrzała reakcja.
Ale może też:
- obrazić się,
- zaatakować,
- zacząć się bronić,
- wypomnieć coś sprzed miesięcy,
- albo działać „na przekór”.
Niektórzy managerowie boją się też, że taka rozmowa:
- osłabi relację,
- stworzy dystans,
- albo całkowicie ją popsuje.
Bo nie umiemy dawać informacji zwrotnej
Wiele osób nigdy się tego po prostu nie nauczyło.
Albo nauczyło się źle.
I wtedy feedback staje się:
- chaotyczny,
- niejasny,
- oceniający,
- albo tak „delikatny”, że właściwie nic nie wnosi.
Przykład?
Manager widzi, że pracownik:
- nie przygotowuje się do spotkań,
- działa chaotycznie,
- spóźnia projekty.
Ale zamiast powiedzieć to wprost, mówi:
„Może warto trochę bardziej się organizować…”
Pracownik wychodzi ze spotkania i nadal nie wie:
- co konkretnie robi źle,
- i co powinien zmienić.
Bo boimy się zranić drugą osobę
Czasem naprawdę nie chcemy sprawić komuś przykrości.
Wiemy, że dotykamy trudnego obszaru:
- czyjejś niepewności,
- braku kompetencji,
- lęku,
- albo poczucia własnej wartości.
I nie każdy chce być świadkiem tego, że druga osoba mierzy się z czymś bolesnym.
Dlatego część managerów:
- łagodzi komunikat,
- mówi półsłówkami,
- rzuca aluzje,
- używa ironii,
- albo liczy, że ktoś sam się domyśli.
Problem w tym, że druga osoba bardzo często się… nie domyśla.
Bo chcemy wierzyć, że „samo się poprawi”
To też częste.
Żyjemy nadzieją, że:
- ktoś się zorientuje,
- wyciągnie wnioski,
- zacznie działać inaczej.
Tyle że brak informacji zwrotnej bardzo rzadko prowadzi do zmiany.
Znacznie częściej prowadzi do:
- frustracji,
- niedomówień,
- napięcia,
- i narastających problemów.
Trudna informacja zwrotna potrafi zachwiać obrazem siebie
Czasem dając komuś trudny feedback, dotykamy czegoś bardzo głębokiego.
Trochę tak, jakbyśmy:
- odbierali pewne wyobrażenie o sobie,
- demaskowali mechanizmy, które pozwalały komuś do tej pory funkcjonować.
I to może być bardzo trudne doświadczenie.
Im trudniejsza informacja zwrotna, tym więcej dojrzałości i gotowości potrzeba, żeby ją przyjąć.
Wszyscy chcą dostawać feedback. Mało kto chce go dawać.
Wspomniane wcześniej badania pokazują jeszcze jedną ciekawą rzecz:
większość ludzi chce dostawać konstruktywną informację zwrotną, ale niewiele osób chce jej udzielać.
I chyba właśnie tutaj znajduje się sedno problemu.
Bo trudna informacja zwrotna nie jest trudna tylko dla osoby, która ją słyszy.
Bardzo często jest równie trudna dla osoby, która ją przekazuje.
A Ty?
Zastanów się:
- co najbardziej powstrzymuje Cię przed dawaniem trudnej informacji zwrotnej?
- czego obawiasz się najbardziej?
- jakie rozmowy odkładasz?
Samo zauważenie tego mechanizmu bywa już bardzo ważnym krokiem.
A jeśli chcesz nauczyć się prowadzić trudne rozmowy:
- bardziej wprost,
- spokojniej,
- i bez niepotrzebnego ranienia drugiej osoby
Jeśli czeka Cię trudna rozmowa z pracownikiem, zajrzyj do mojego darmowego ebook’a: „Jak mówić pracownikom trudne rzeczy bez ranienia relacji?” Praktyczny przewodnik po najczęstszych błędach komunikacyjnych managerów.
Znajdziesz tam konkretne przykłady, sposoby prowadzenia rozmów i praktyczne wskazówki, które możesz wykorzystać od razu w pracy z zespołem.
Życzę Ci dobrych rozmów!
