Zacznę od bardzo ciekawych wyników badań przeprowadzonych przez J. Zenger i J. Folkman. W zasadzie od ich końcowego wniosku, który brzmi:
„Niemniej nasze badanie ujawniło pewien paradoks. Ludzie są przekonani, że konstruktywna krytyka jest kluczem do rozwoju zawodowego. I oczekują jej od swoich przywódców. Tymczasem menedżerowie często czują się nieswojo, przekazując krytyczne uwagi. Z tego wnosimy, że umiejętność udzielania korygujących opinii i komentarzy w budujący sposób jest jedną z najważniejszych cech przywódczych – sekretnym atrybutem, który pomoże ci podnieść skuteczność zespołu i zabłysnąć jako lider”
Bardzo urzekło mnie zdanie „Menedżerowie często czują się nieswojo, przekazując krytyczne uwagi”. „Czują się nieswojo…” cudowne stwierdzenie. Ja też czasem czuje się nieswojo w takiej sytuacji. Zauważam to w pracy z menadżerami, że jak przychodzi im do przekazania informacji zwrotnej, to wiercą się, kręcą się, unikają rozmowy, przerzucają na innych, chodzą dookoła sedna, „owijają w bawełnę”, czekają aż coś samo się rozwiąże albo „ktoś się w końcu domyśli… Sami mówią, że czasem „cuda wyczyniają” by ich ominęła taka rozmowa.
Dlaczego nie dajemy innym trudnej informacji zwrotnej?
Zaczęłam i sobie i im zadawać pytanie dlaczego tak im trudno dawać informację zwrotną? Nawet tę konstruktywną, która przecież może przyczynić się do naszego rozwoju.
I o to co odkryłam, w zasadzie odkryliśmy, że:
- Nie wiemy jak zareaguje druga osoba:
- Może nas wysłuchać, przyjąć informację zwrotną nawet podziękować i to jest najzdrowsza postawa i bardzo do niej zachęcam.
- Może się obrazić, strzelić „focha”, odegrać się, zaatakować, skrytykować, wypomnieć coś sprzed miesiąca.
- Druga osoba może zacząć działać „na przekór”, czyli robić celowo jeszcze więcej tego, na co jej zwróciliśmy uwagę (dotyczy to niewielu osób, ale się niestety zdarza).
- Może dojść do osłabienia relacji, spłycenia tej relacji albo
- Do zerwania tej relacji.
- Nie umiemy udzielać informacji zwrotnej, nie nauczyliśmy się albo nauczyliśmy się źle, więc nie dajemy informacji zwrotnej.
- Boimy się, że zranimy drugą osobę, powiemy coś co sprawi jej przykrość więc lepiej jej nic nie mówić. Albo mówić tak delikatnie, że w sumie nie mówimy do końca tego, co tak naprawdę chcielibyśmy.
- Nie chcemy udzielać informacji zwrotnej, bo ta druga osoba jest przecież dorosła i powinna wiedzieć, co robi dobrze a co robi źle, albo powinna się domyślić.
- Żyjemy nadzieją i czekamy, aż ktoś się zorientuje, że coś robi nie do końca właściwie.
- Ponieważ nie umiemy powiedzieć wprost, to rzucamy aluzje, półsłówka, ironię, w nadziei, że ktoś się domyśli, że coś źle robi. Co gorsza spora część z tej grupy uważa, że daje informację zwrotną…
- Dotykamy jakiegoś trudnego obszaru dla drugiej osoby, i nie każdy z nas chce być świadkiem tego, jak ktoś zmaga się ze swoją niekompetencją, niepewnością, trudnością, być może też z jakimś bólem, który komuś swoją informacją sprawiamy.
- Kiedy komuś dajemy trudną informację zwrotną, to trochę tak jakbyśmy go obnażali przed nami i przed nim samym. Demaskujemy z jakiś mechanizmów, które pozwalały mu/jej do tej pory jakoś funkcjonować. Odbieramy iluzje, wyobrażenia na swój temat, które budowały jakieś poczucie własnej wartości czy pewności siebie. A tu przychodzi ktoś i to demaskuje. I zdarza się, że to może być niezły wstrząs dla kogoś, kto nie zawsze jest gotowy by przyjąć taką informację zwrotną. Zależy to oczywiście od rodzaju informacji zwrotnej. Im trudniejsza informacja tym więcej dojrzałości i gotowości jest potrzebne by ją przyjąć. Tutaj więcej przeczytasz czym dla mnie jest trudna informacja zwrotna.
I inne powody, jeszcze przeze mnie nie odkryte, wszak nie ze wszystkimi menadżerami pracowałam.
Krótkie streszczenie na zakończenie:
Wspomniane wyżej badania pokazują jeszcze jedno ciekawe zjawisko, mianowicie, wskazują, że „wszyscy badani chcą dostawać konstruktywne informacje zwrotne, ale nikt nie chce jej dawać”. No to kto będzie ją dostawał, jak nikt nie chce jej dawać?
Popatrz na tę powyższą listę i zastanów się z jakiego powodu Ty nie dajesz, albo dajesz za mało informacji zwrotnej. Kiedy już znajdziesz ten powód poszukaj kogoś kto pomoże Ci się z nim uporać.
Zachęcam też do kontaktu ze mną.
Życzę Ci dobrych rozmów!
